Była posłanka ma szansę zabłysnąć w europarlamencie.

AKTUALNOŚCI, BIZNES, CIEKAWOSTKI, GOSPODARKA, POLSKA

Była minister pracy i polityki społecznej za rządów PiS Anna Kalata będzie kandydować do Parlamentu Europejskiego z pierwszego miejsca na liście SLD na Mazowszu. Z pewnością jest to duże zaskoczenie, gdyż Anna Kalata po zdymisjonowaniu rządu i rozpadzie koalicji rządzącej, we wrześniu 2007 r. wycofała się z życia politycznego.

eu-parliament

W 2008 r. została wiceprezesem Fundacji Akademii Aktywności oraz prezesem Fundacji Instytutu Zarządzania i Wspierania Polskiej Przedsiębiorczości. W tym samym roku objęła urząd wiceprzewodniczącej zarządu Indyjsko- Polskiej Izby Gospodarczej.

 Kiedy po raz pierwszy po powrocie z Indii Anna Kalata pojawiła się w kolorowej prasie Polacy przecierali oczy ze zdziwienia. Zamiast nieco zaokrąglonej, niemodnie ubranej, skromnej kobiety, ujrzeli prawdziwą seksbombę rodem z Hollywoodzkich ulic. Zmiana fryzury, spora utrata wagi ( blisko 40 kilogramów), całkowita wymiana garderoby na ultrakobiece sukienki, sprawiła, że gdyby nie podpis pod zdjęciami, z pewnością nikt nie uwierzyłby, że to była posłanka Samoobrony. Szybko jednak okazało się, że za sprawą nowego image’u Kalaty nie stoją żadne operacje plastyczne, lecz… indyjski klimat, który okazał się dla niej bardzo dokuczliwy.  Postanowiła więc zrzucić zbędne kilogramy, ustalając swoją autorską dietę, którą podzieliła się po powrocie do kraju z czytelniczkami kobiecych magazynów oraz widzów programów telewizyjnych. Kolejną informacją, która kompletnie zaskoczyła wszystkich był fakt, że była posłanka zagrała w jednej z bollywoodzkich produkcji u boku gwiazd kina hinduskiego. Napisała także książkę o swojej przemianie- „Prawdziwe zmiany- mój eliksir młodości”, w której szczegółowo opisuje opracowaną przez siebie dietę odchudzającą oraz urokach Półwyspu Indyjskiego. Konsekwencją powyższych zdarzeń było zaproszenie jej przez producentów do udziału w 12. edycji popularnego show „Taniec z gwiazdami”.

Z pewnością, bogate doświadczenia, które zebrała Kalata w czasie pobytu w tym jakże egzotycznym państwie wniosą nieco świeżości do polityki, a także okażą się nie bez znaczenia w budowaniu relacji z Republiką Indii jako partnerem do współpracy gospodarczej.

Była minister za cel stawia sobie przeniesienie na grunt europejski indyjskich zwyczajów, kuchni, a także praktyk medytacyjnych jako nieodzowny jej zdaniem element w budowaniu równowagi duszy, ciała i umysłu. Kto wie, może orientalny styl życia przypadnie do gustu deputowanym, z którymi Anna Kalata będzie miała okazję współpracować, jeśli uda jej się wejść do europarlamentu. Na pewno pojawianie się jej na liście SLD jest nie mniejszym zaskoczeniem niż obecność na niej Weroniki Marczuk, o której głośno było za sprawą afery korupcyjnej. Jedno jest pewne, Sojusz Lewicy Demokratycznej nie składa broni i walczy o ponowne uzyskanie aprobaty Polaków. Według informacji zebranych przez Wirtualną Polskę SLD popiera 13% obywateli, plasując się za PiS-em i PO. Być może pojawienie się w ich szeregach Kalaty wpłynie pozytywnie na ich wizerunek w oczach respondentów, co przełoży się na wynik referendum.

Autor: MS

Źródło: tvn24/wprost

Powiązane wpisy


Drogi czytelniku, nasza strona internetowa korzysta z plików cookies
Więcej informacji na ten temat znajdziesz tutaj.

Prawa autorskie © 2010-2014 NEWSFix Magazine.
Wszelkie prawa zastrzeżone.

Powrót do góry