Obrazy uratują miejsca pracy

AKTUALNOŚCI, BIZNES, GOSPODARKA, ŚWIAT

Na taki pomysł wpadł Karlheinz Essl, właściciel podupadającej sieci magazynów materiałów budowlanych bauMax oraz kolekcji liczącej siedem tysięcy dzieł sztuki, wycenianej na 86 mln euro.

Przedsiębiorstwu, zatrudniającemu 8 900 pracowników w dziewięciu państwach, w skutek straty 126 mln euro tylko w roku 2012, grozi postępowanie upadłościowe.

fot. newsfix.pl

fot. newsfix.pl

Austriak wpadł zatem na pomysł, aby odsprzedać rządowi obrazy zbierane od lat 70. XX w. przez niego i jego żonę, Agnes. Owa kolekcja, zaliczana do najważniejszych prywatnych zbiorów dzieł sztuki w Europie, posiadająca płótna m.in. Oskara Kokoschki, Cindy Sherman, Jannis Kounellis czy Georga Baselitza, mogłaby nie tylko uratować miejsca pracy, ale i wzbogacić zbiory państwowych instytucji kultury.  

Esslerowie liczą, iż jeśli uda im się odsprzedać swe zbiory, będą mogli uniknąć zwolnienia 4 tys. pracowników w Austrii. Cień nadziei na takowe pozytywne rozwiązanie dał tamtejszy minister kultury, Josef Ostermayer, który zapewnił o gotowości prowadzenia rozmów między właścicielami bauMax a bankami i zainteresowanymi władzami lokalnymi. Jedynym negatywem, płynącym z takowego, na pierwszy rzut oka, dobrego pomysłu, jest prawdopodobna nadmierna podaż, przy jednoczesnym drastycznym spadku wartości dzieł sztuki sprzedawanych w Austrii.

mh

Powiązane wpisy


Drogi czytelniku, nasza strona internetowa korzysta z plików cookies
Więcej informacji na ten temat znajdziesz tutaj.

Prawa autorskie © 2010-2014 NEWSFix Magazine.
Wszelkie prawa zastrzeżone.

Powrót do góry