Zaskakujący wpływ lekarstw na morskie stworzenia

AKTUALNOŚCI, STYL ŻYCIA

O szkodliwym wpływie substancji chemicznych, pochodzących z lekarstw lub hormonów na środowisko naturalne było już wiadomo od dawna. Od niedawna natomiast wiadomo, że nawet najmniejsza ilość chemikaliów w zbiornikach wodnych ma niesamowicie negatywny wpływ na życie tamtejszych organizmów.    

fot. newsfix.pl

fot. newsfix.pl

Jak wynika z badań przeprowadzonych przez pracowników Instytutu Morskiego Uniwersytetu Portsmouth, mikroskopijna ilość chemii (100 nanogramów na litr wody) ma destrukcyjny wpływ na zwierzęta weń żyjące. Naukowcy dowiedli, iż właśnie takowa ilość popularnych leków przepisywanych przez psychiatrów, zawierających serotoninę, której niski poziom w organizmie człowieka powodować może choćby zaburzenia depresyjne, niekorzystnie oddziałuje na badane przez nich krewetki. Po wprowadzeniu i utrzymywaniu 100 nanogramów Prozacu na litr wody, obserwowano, iż badane żyjątka wybierały oświetloną część zbiornika (wybór ten sygnalizował dobry nastrój). Jeśli ilość zawartej w leku fluoksetyny, należącej do selektywnych inhibitorów wychwytów zwrotnych serotoniny (SSRI), spadła, „pacjenci” tracili dobre samopoczucie oraz przenosili się do ciemnej części zbiornika.

Wyniki tychże badań wydają się jednak niczym w porównaniu do roku 1990, kiedy to dowiedziono, iż nawet śladowa ilość  syntetycznego estrogenu, będącego składnikiem tabletek antykoncepcyjnych, rozpuszczonego w 1 l/mkw. wody, powoduje zamianę zamieszkałych na tym skażonym obszarze samców ryb w samice.

mh

Źródło: popsci.com

Powiązane wpisy


Drogi czytelniku, nasza strona internetowa korzysta z plików cookies
Więcej informacji na ten temat znajdziesz tutaj.

Prawa autorskie © 2010-2014 NEWSFix Magazine.
Wszelkie prawa zastrzeżone.

Powrót do góry