Saturn w opozycji – głowy do góry

AKTUALNOŚCI, NAUKA, POGODA, POLSKA, ŚWIAT

W sobotę o godz. 20.28 planeta Saturn znajdzie się w opozycji – poinformował PAP dr hab. Arkadiusz Olech z Centrum Astronomicznego PAN w Warszawie.Opozycją, astronomowie nazywają takie ustawienie planety zewnętrznej, w którym świeci ona dokładnie po przeciwnej stronie nieba niż Słońce. Oznacza to, że długości ekliptyczne planety i Słońca różnią się o 180 stopni. Taka konfiguracja zawsze stwarza bardzo dobre warunki do obserwacji ciała będącego w opozycji. „Znajduje się ono bowiem najwyżej nad horyzontem w okolicach północy, przez co jego obserwacje są najłatwiejsze. Dodatkowo jego odległość od Ziemi jest najmniejsza, a przez to blask największy” – wyjaśnił astronom.

NASA Glenn Research Center (NASA-GRC)

NASA Glenn Research Center (NASA-GRC)


Dodał, że obecnie w opozycji znajduje się druga pod względem wielkości planeta Układu Słonecznego, czyli Saturn. Dokładnie w opozycji znajdzie się ona 10 maja o godzinie 20.28 naszego czasu. Okres kilku tygodni przed tym momentem i po nim, to czas, w którym warunki do obserwacji Saturna są najlepsze.

Jak powiedział naukowiec, planeta z pierścieniami świeci obecnie w konstelacji Wagi. Jej jasność wynosi +0.1 magnitudo, a to oznacza, że jej blask jest porównywalny z najjaśniejszymi gwiazdami nieba północnego takimi jak Wega, Arktur czy Capella. Planetę Saturn najlepiej widać w okolicach północy, kiedy to góruje na wysokości około 20 stopni nad południowym horyzontem. „Do jej obserwacji warto użyć lunety lub teleskopu. Już powiększenie 20- 30-krotne pozwoli cieszyć się widokiem wyraźnej tarczy planety otoczonej pierścieniami oraz pozwoli dojrzeć najjaśniejsze księżyce Saturna” – opisał dr Olech.

Dodał, że zwiększając powiększenie do około 100-200 razy, mamy szanse dojrzeć elementy na tarczy planety (pasy równikowe) oraz strukturę pierścieni (przerwy Cassiniego i Encke’go). „Niestety mała wysokość Saturna nad horyzontem powoduje, że jego obraz jest podatny na zakłócenia atmosferyczne, które szczególnie dają się we znaki przy dużych powiększeniach i wtedy znacząco degradują rozdzielczość. Używanie powiększeń ponad 200 razy mija się więc z celem” – powiedział.

źródło: www.naukawpolsce.pap.pl

Powiązane wpisy


Drogi czytelniku, nasza strona internetowa korzysta z plików cookies
Więcej informacji na ten temat znajdziesz tutaj.

Prawa autorskie © 2010-2014 NEWSFix Magazine.
Wszelkie prawa zastrzeżone.

Powrót do góry