Styl życia: Wycieczka na Szrenicę i ciut dalej

AKTUALNOŚCI, POLSKA, STYL ŻYCIA

Niezależnie od tego czy ruszacie się na co dzień, czy też nie, warto raz na jakiś czas ruszyć cztery litery na świeżym powietrzu i aktywnie spędzić kilka godzin. Na letnie weekendy polecam wypad w góry. Jeśli mieszkacie na Dolnym Śląsku, koniecznie musicie odwiedzić Szklarską Porębę.

Żeby nie było zbyt ekstremalnie za pomocą “Sudety Lift” możecie w prosty sposób dostać się na szczyt Szrenicy i stamtąd rozpocząć aktywny trening “Nordic Walking”.

Dobrze radzę „goferka” zostawić sobie na później, nie dajcie się skusić na niego przy kasach biletowych.

Podczas dwudziestominutowego wjazdu na szczyt rozkoszujcie się świeżym powietrzem i wybornym zapachem drzew iglastych. Potraktujcie to jako filtr dla waszych przybrudzonych płuc od buzujących komputerów i miejskich spalin i smrodów.

fot. newsfix.pl

fot. newsfix.pl


Jak już wylądujecie na Szrenicy impreza fitnessowa się rozpocznie na dobre. Przygotujcie sobie conajmniej litr wody mineralnej, bo najbliższe miejsce gdzie będzie można coś zjeść lub wypić będzie za dobre pare kilometrów.

Ze Szrenicy ruszamy do Śnieżnych Kotłów. Jeśli interesujecie się telewizją, tak jak ja, będziecie mieli szanse zobaczyć na własne oczy Radiowo-Telewizyjny Ośrodek Nadawczy Śnieżne Kotły. Jeśli to nie wasz temat, wokoło rozprzestrzeniają się piękne widoki, warte obejrzenia i uwiecznienia na fotografiach.

Wejście na Śnieżne Kotły nie jest tak ekstremalne, jak zejście z nich. Kolejnym punktem wycieczki będzie piwno-kiełbaskowa oaza spokoju, wybawienia i relaksu “Schronisko pod Łabskim szczytem”. Polecam coś tam zjeść, bo od tego miejsca jest jeszcze około 3 kilometrów do stacji nr 1, naszej wybawczyni kolejki linowej. Jeśli nie jesteście w dobrej formie, tak jak i ja, waszym marzeniem będzie dojście tam do godziny 16:00. Jeśli przyjdziecie tam później bardzo prawdopodobne, że wasz spacerek będzie trwał trochę dłużej .

Zjazd do Szklarskiej Poręby będzie fitnessowym wyciszeniem i uspokojeniem ogranizmu. Po około 10 minutach będziecie na dole.

Jeśli nie chcecie nadrobić straconych kalorii, zamykacie oczy i przechodzicie obok budki z goferkami, kierując się w stronę waszego środka transportu. Koniec wycieczki 🙂

Ile taka wycieczka kosztuje:

– ok 100zł na paliwo w obie strony (przy 3-4 osobach to niewiele)
– bilet na kolejkę 34zł (wjazd i zjazd)
– wejście do Parku Narodowego 5zł
– posiłek w schronisku ok 20zł
– oczywiście goferek bo nie udało mi się przejść, tak jak wam radziłem ok 13zł

Pokonacie około 10 kilometrów, przejdziecie około 20 tysięcy kroków i spalicie około 1000 kcal.
Jeśli wasz ogranizm będzie coś musiał zjeść i wypić po drodze, to dodajcie 1300 kcal (kiełbaskowo-piwna oaza oraz goferek przy kasach).

Niezależnie od tego miło i aktywnie spędzicie czas w gronie najbliższych przyjaciół lub rodziny.

Powiązane wpisy


Drogi czytelniku, nasza strona internetowa korzysta z plików cookies
Więcej informacji na ten temat znajdziesz tutaj.

Prawa autorskie © 2010-2014 NEWSFix Magazine.
Wszelkie prawa zastrzeżone.

Powrót do góry