TOP 10 najpopularniejszych filmów w Polsce i na świecie @ YouTube

 

Aby poprawić Wam hoooomor w ten mokry weekend przedstawiamy TOP 10 najpopularniejszych (najśmieszniejszych) filmów z YouTube.

10. Jestem hardcorem- nasz kaskader znalazł się na 10 miejscu, ponieważ zyskał spory rozgłos wśród polskiej młodzieży i wielu odważnych próbowało przeprowadzać podobne ekwilibrystyczne manewry. Jest-em/ś/eśmy/eście hardcorem- to świetne podsumowanie czyichś wygłupów. Miejsce 10 również dlatego, bo są śmieszniejsze filmiki na youtube.

9.Ale urwał- tego, że ten filmik znalazł się na naszej liście chyba nie trzeba tłumaczyć. Zwrot „ale urwał” jest tak popularny, że mógłby figurować w słowniku frazeologizmów. Polacy miesiącami ciągle coś urywali. Powstał nawet program na TVN Turbo, nazwany właśnie „Ale urwał”. Zima daje się we znaki kierowcom i dzięki temu mamy na youtube takie perełki jak ta.

http://www.youtube.com/watch?v=EePk5UWtH9Y

8. Rozmowa kotów- coś dla miłośników zwierząt i specjalistów od mowy futrzaków- film, prezentujący dialog kotów. Wstawione słowa świetnie pasują do ruchów kocich pyszczków. Ponad 23 miliony odwiedzin świadczy o tym, że wiele osób lubi śmiać się z gadających milusińskich. Ja również.

7. Maciek z klanu- pamiętacie, jak wszystkich bawiło, że łazienka jest zamknięta? Na 7 pozycji znajduje się Maciek z „Klanu” i jego słynne „co się stało”? Bohater telenoweli wypił piwo i zasnął w wannie. Efektem tego występku była zamknięta łazienka. Śrubokręt niestety nie pomógł i drzwi musiały zostać wyważone. Co się, co się stało? Nic, ale wszyscy się z tego śmiali.

6. Boomerang- Moja opinia na temat Erica Hartmana nie jest jednomyślna. Z jednej strony śmiech Hartmana rozbraja i sprawia, że internaucie automatycznie podnoszą się kąciki ust. Jest to powodujący przypływ endorfin materiał, który jednak budzi pewne wewnętrzne sprzeczności. Bo z drugiej strony prezenter zachował się kompletnie bezczelny, bez klasy i bez profesjonalizmu. Tym samym koncertowo zakończył swoją telewizyjną karierę. Nie okazał szacunku wobec swoich gości, sprawił im wielką przykrość, zyskując sławę na youtube. Mimo wszystko zaliczam ten filmik to kategorii śmieszne.

5. Annoying orange- saga przygód denerwującej pomarańczy podbiła internet. Niektórych to śmieszy, inni uważają to za głupie. Ja kwalifikuję to jako i zabawne i głupie, rozbraja mnie irytujący styl
bycia owocu z ludzkimi organami. Hey apple! What? Knife. Polecam obejrzenie całej sagi.

4. Śmiejące się dziecko- któż nie ma czasem dosyć płakania, wrzasku i wykrzywionej buzi swojej latorośli? Na pewno nie mężczyzna, który do rozpuku rozbawiał swoją pociechę, wszystko oczywiście nagrywając. Zamieszczenie filmiku na youtube okazało się strzałem w dziesiątkę, liczba wyświetleń to nie bagatela prawie 156 milionów! Miejsce 4.

3.Nauka jazdy- Kaj ty jedziesz, kaj ty jedziesz? Pierunie! Cóż, niektórzy nie mają telentu do prowadzenia samochodu. Lecz czy nie wystarczy po prostu zacząć słuchać instruktora? Przezabawny fragment szkolenia blondynki, która na codzień naprawdę jest mądrzejsza. Wymuszenie pierwszeństwa, jazda pod prąd, redukcja z dwójki na jedynkę i klasyczny „kangurek” przy ruszaniu to asy w rękawie Asi. Nauka jazdy ląduje na 3 miejscu.

2. Achmed the dead terrorist- genialny skecz Jeffa Dunhama- brzuchomówcy, dzięki któremu pęka ze śmiechu publiczność na sali oraz przed monitarami. Jeśli jeszcze nie widzieliście Achmeda, to lepiej tego nie róbcie. Martwy terrorysta grozi, straszy i ucisza nie do końca wierzących w jego zamiary widzów. Sto punktów dla Dunhama za talent i fenomenalny występ, oczywiście ku uciesze youtubowiczów.

1.Jozin z bazin- jest rok 1978, kanał pierwszy telewizji czeskiej. Zespół Banjo Band nigdy by się nie spodziewał, że za 30 lat ta rezolutna piosenka o Józku z bagien, stanie się hitem polskich internautów. Melodia łatwo wpada w ucho, tekst śmieszy nas ze względu na to, że jest w języku czeskim i niesamowite umiejętności taneczne Ivo Pešáka- to wszystko spowodowało niesamowitą popularność filmiku. Powstały liczne przeróbki, m.in. „Donald marzy” (też dobre), osobiście słyszałem „Jozina” w jednym z wrocławskich klubów tanecznych! Zamieszczam wersję z polskimi napisami. Zasłużone miejsce nr 1.

 
 
 

0 Komentarze

Możesz być pierwszym, który zostawi komentarz.

 
 

Zostaw komentarz