„Poranny WF” pod lupą KRRiT

 

Autorzy audycji „Poranny WF”, Kuba Wojewódzki i Michał Figurski, niejednokrotnie wypowiadali się w sposób kontrowersyjny na antenie Radia Eska Rock. Wygląda na to, że tym razem mogą być w tarapatach. Alvin Gajadhur, Rzecznik Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego, zarzucił dziennikarzom, że wyśmiewali się z jego koloru skóry. Sprawie przyjrzy się Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji.




25 maja prowadzący wspominali w swoim programie na temat wizyty prezydenta USA, Baracka Obamy, w Polsce. Był to dla nich bardzo dobry powód do przeprowadzenia rasistowskiej dyskusji, podczas której padło nazwisko Gajadhura. „Może zadzwońmy teraz do Murzyna” – zaproponował Wojewódzki. „Krajowy Rejestr Murzynów, KRM w skrócie, to instytucja, w której pracujemy już od bardzo dawna” – dodał Figurski.KRRiT poprosiła o przysłanie nagrania „Porannego WF-u”. Marcin Bisiorek, dyrektor programowy stacji twierdzi, że pismo wysłane 3 czerwca otrzymał dopiero cztery dni później. Do sprawy odniosła się także Rada Etyki Mediów, nazywając audycję „drastyczną demonstracją ksenofobii”. Władze radia odpierają ten atak twierdząc, że REM wydaje werdykt na podstawie wyrwanych z kontekstu wypowiedzi.

Krajowa Rada po zapoznaniu się ze sprawą wyda decyzję, czy nałożyć karę na stację radiową. Do tej pory za programy KRRiT ukarała m.in. telewizję Polsat (500 tys. zł), TVN (300 tys. zł) i Radio Wawa (ok. 30 tys. zł).

Przygotowała: Agnieszka Ślęzak
Photo: Image: Salvatore Vuono / FreeDigitalPhotos.net

 
„Poranny WF” pod lupą KRRiT  

Tagi

,

Powiązane artykuły

  • No Related Posts

O Autorze

Redakcja

 
 

0 Komentarze

Możesz być pierwszym, który zostawi komentarz.

 
 

Zostaw komentarz