Wypadki samochodowe w Polsce [wywiad]
W dzisiejszych czasach niemal każdy osiemnastolatek posiada prawo jazdy, samochód. W większości przypadków jest to szybki samochód. Jak głoszą statystyki z roku na rok coraz więcej ludzi(zwłaszcza młodych) traci życie w wypadkach samochodowych. Warto się zastanowić nad tym problemem. W rozważaniach pomoże mi jeden z członków ruchu drogowego.
Małgorzata Kałuża (MK): Witaj Krzysiu, chciałabym porozmawiać z Tobą na temat wypadków na drogach, nie masz nic przeciwko?
Krzysztof(K): Cześć, porozmawiajmy.
MK: Jak uważasz, co jest główną przyczyną wypadków samochodowych?
K: Brawura, nieuwaga kierowców a przede wszystkim rutynowa jazda na pamięć.
MK: Czy wiek kierowców ma Twoim zdaniem wpływ na zagrożenie na drogach?
K: Moim zdaniem wiek kierowcy ma ogromny wpływ na sytuację na drodze. Im młodszy uczestnik ruchu, tym większe zagrożenie, a dzieje się tak dlatego, że młody, niedoświadczony w ruchu drogowym człowiek nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji, które płyną z jego zachowania na drodze.
MK: W takim razie, co można z tym zrobić? Ciężko nauczyć młodych ludzi rozwagi, a jednak statystyki z roku na rok coraz bardziej przerażają.
K: Na początek można by było wprowadzić ograniczenie mocy silnika dla młodych kierowców, nie pozwalając im zasiąść za kierownicą pojazdu o tak dużej mocy, że młody człowiek w razie kłopotów nie jest w stanie opanować pojazdu. Na rynku jest całe mnóstwo dostępnych dla młodych ludzi pojazdów o tak dużej mocy, że bez trudu osiągają prędkości rzędu 280 km/h.
MK: Tak, to brzmi rozsądnie. Jednak jest jeszcze jedna kwestia, która również staje się główną przyczyną często śmiertelnych wypadków. Zasiadanie za kierownicą pod wpływem alkoholu.
K: Polskie prawo dopuszcza pewną ilość alkoholu w wydychanym powietrzu. Ilość ta nie wpływa na motorykę kierowcy. Zaś po przekroczeniu dozwolonej ilości alkoholu w wydychanym powietrzu spowalnia reakcję i ocenę sytuacji. Nie sam alkohol jest tu problemem. Problemem jest pewność kierowców, że są wystarczająco trzeźwi, by móc prowadzić. Do kieliszka nie nalewamy sobie alkoholu, tylko śmierć.
MK: Jak myślisz, czy z tym też można coś zrobić?
K: Oczywiście, że można. Wystarczy napisać takie ustawy, które będą pozwalać rekwirować dożywotnio pojazd zatrzymanemu pod wpływem alkoholu i nakładanie kar długoterminowego pozbawienia wolności i ogromnych kar finansowych. Polskie prawo powinno traktować drugi raz zatrzymanego kierowcę pod wpływem alkoholu, jako recydywistę i utrudnić mu znalezienie pracy, czy nawet kupno telefonu na abonament.
MK: Z pewnością osiągnęłoby to zamierzone skutki, jednak trzeba przyznać, że proponowane przez Ciebie rozwiązania są dość radykalne.
K: Musza być radykalne, bo inaczej ludzie nie nauczą się, że mogą skrzywdzić nie tylko siebie, ale również niewinne osoby i nadal będą jeździć na podwójnym gazie.
MK: Masz rację. Dziękuję Ci za poświęcony mi czas, mam nadzieję, że Twoje słowa przemówią do społeczeństwa.
Rozmawiała: M.Kałuża



0 Komentarze
Możesz być pierwszym, który zostawi komentarz.