Nie lubię poniedziałku, a Ty?

 

„Nie lubię poniedziałku” – standardowa fraza osób, które bardzo nie lubię zaczynać nowych spraw w poniedziałek. Jednak w tej chwili mam na myśli film Tadeusza Chmielewskiego. Premiera tego obrazu była jeszcze w 1971 roku, teraz – prawie po 40 latach – polscy widzowie mogą zobaczyć zrekonstruowaną cyfrowo wersję kultowej komedii.

Najpierw – 13 lutego – film zostanie wyświetlony na uroczystej premierze w kinie Kultura w Warszawie. I dopiero po 16 lutym każdy Polak będzie miał okazję obejrzeć obraz w ramach cyklu „Kino bez napisów”.

„Nie lubię poniedziałku” jest starą dobrą komedią, którą najlepiej oglądać wśród bliskich ludzi. Akcja odbywa się w Warszawie. Jest poniedziałek; do miasta przyjeżdża włoski przemysłowiec. Miał go spotkać dyrektor centrali, jednak nic z tego nie wychodzi, bo siedzi on uwięziony w windzie biurowca. Ale Włoch nie zostaje sam: Polacy uroczyście witają go.

Chociaż reżyser w swoim obrazie z dużym przymrużeniem oka i w sposób humorystyczny pokazał absurdy ery wczesnego Gierka, zwrócił jednak na nie uwagę. Przedstawił też piękno stolicy Polski i miłość mieszkańców kochających miasto bez względu na problemy z którymi muszą się oni borykać.

Rekonstrukcją obrazu „Nie lubię poniedziałku” zajmowało się Studio Post-produkcyjne ORKA, natomiast rekonstrukcja dźwięku była zadaniem firmy Studio Company. Aby zobaczyć, co z tego wyszło, na uroczystym pokazie pojawi się sam reżyser wraz z innymi twórcami filmu.

Iryna Kukharuk

Źródło: stopklatka.pl

 
 
 

2 Komentarze

  1. Redakcja Redakcja pisze:

    Dziekujemy za korekte …chochlik sie wkradl ..zdarza sie .. a od baranow prosze nas nie wyzywac … Pozdrawiamy

  2. Kinoman pisze:

    reżyser Tadeusz CHMIELNICKI ??????? co za baran pisał ten artykuł !!!!

 
 

Zostaw komentarz